Dzieci
przez admin w Feb.08, 2008, w ramach Nieskategoryzowane
Moja żona jest wielkim zwolennikiem dziecka. Nie, że lubi dzieci, w rzeczywistości tak naprawdę nie lubi Zdecydowana większość z nich (najstarsze dziecko). Ona po prostu nie moge patrzec tak większość ludzi wychowywać swoje dzieci w tych dniach. Zgadzam się w większości, że całość wartości rodzinnych jest miły rozpada się i to głównie dzieci, które cierpią, którzy z kolei wyrastają na śruby do ich własnej rodziny. To jest tylko mój punkt widzenia ale nawet kilku z nas tam, że jeszcze "normalnych" rodziców (jedna mama i jednego ojca, który przebywał razem) nie były u waszych rodzin pijany p też? Mam jeszcze spotkać stare małżeństwo, w których jeden nie oszukiwać innych, był rozwiedziony bef rudy (tak, nawet w dawnych czasach), er coś takiego.
Co ty na to? Co swoje trzy grosze (lub cztery, dam ci niklu i możesz mi winien ani grosza)?




























